czwartek, 20 listopada 2014

Jabłkowe róże comeback :)

Taaa właśnie, nie chwaliłam się, a zrobiłam, upiekłam i nawet świetnie wyglądały - zachwyt rodzinki na niedzielnym obiadku nad różyczkami... mogłabym rzec, że pełną gębą, ale zachwycała się tylko ta część z chromosomem XX. XY nie wykazał żadnego podekscytowania tematem :(
No trudno, przeżyję.




No to czas na spisanie wykorzystanych produktów:
  • 1 gotowe ciasto francuskie (moje było biedronkowe;) )
  • 3 czerwone jabłka
  • 2 łyżki cukru pudru.... i tu się okazało że cukru pudru brak więc cyk-cy-ryk i bleberek  zrobił cukier puder :p 
hmmm... myśl na przyszłość: można by było zblędować razem z tym cukrem, cukier wanilinowy wtedy byłoby tak bardziej słodziutko...
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • 1/2 cytryny
Pokroić jabłka na ćwiartki i usunąć nasionka, każdą ćwiarteczkę pokroić w cieniutkie plasterki (max. 2mm grubości). Do rondelka nalać wody i dodać sok z połowy cytryny. Wodę podgrzać i jak się zacznie gotować dodać plasterki na chwilkę tak aby zmiękły i zrobiły się elastyczne (ja władałam po małej porcji tak aby nie przegotować jabłuszek). Plasterki odłożyć do wystygnięcia.
Ciasto francuskie pociąć w paski o szerokości ok. 2 cm wzdłuż dłuższego boku i przeciąć na pół na krótkie paski. Każdy pasek posypać cukrem wymieszanym z cynamonem  zostawiając końce nieocukrzone i ułożyć na nim 3-4 plasterki jabłka. Luźno zwinąć i ułożyć na blaszce na papierze do pieczenia. W moim piecyku trzeba piec ok. 15 min w temp. ok. 200 stopni.

No święta zrobię paterę z ciastkami więc przyda się ten przepis. Ciasteczka wyglądają bardzo efektownie...

Pomysł na przyszłość: można by było zrobić takie różyczki z szynki włoskiej dojrzewającej... mniam


2 komentarze:

  1. Hej!
    Widzę, że to coś akurat na studencką kieszeń! Narobiłaś mi takiego smaka, że chyba niebawem spróbuję zrobić te różyczki. Widziałam zdjęcie w poprzedniej notce o nich i omj... są takie majestatyczne, szalenie efektowne! C:

    Pozdrawiam,
    Inga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama narobiłam sobie smaka jak zobaczyłam zdjęcie takich cudownych ciasteczek, aż musiałam je zrobić... mniam :)
      dziękuje za komentarz, jesteś pierwsza i pewnie jedyna...
      a myślałam, że nikt tu nie będzie zaglądał, bo niby poco... nooo bo przecież takie nieistotne pisanie...
      a tu surprise ! :d

      Usuń