Hehehe, książki żadnej nie znalazłam (oczywiście pod mianem książka mam namyśli wszelkiej maści "pedeefy" :) ), która przykułaby moją uwagę chociażby na pierwsze kilka akapitów... ale to nic bo znalazłam interesujący blog ( Pałac Wiedźmy ) :p pogmyrałam, poczytałam i do swojej listy... cyk, dołożyłam.
A tak na poprawienie humoru... bo alkoholu pod ręką brak :p...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz